facebook pixel
Ciekawe artykuły

Biznes w branży odpadowej – jak nadążyć za zmianami prawa?

biznes w branży gospodarki odpadami

Kiedy w 2012 r. gruntownie nowelizowano ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz wprowadzano nową ustawę o odpadach wydawało się, że sytuacja na rynku będzie zbliżać się do stabilizacji. Istotnym wyzwaniem dla samorządowców była regionalizacja postulowana praktycznie od początku istnienia planów gospodarki odpadami.

Wojewódzkie plany gospodarki odpadami

Pierwsze wojewódzkie plany gospodarki odpadami (WPGO) zawierające podział na regiony zostały dopracowane w aktualizacjach z lat 2016-2017. Nie istnieją kompromisy, w których wszyscy będą w 100% zaspokojeni, ale istotą kompromisu jest akceptacja korzyści i strat w takiej proporcji, żeby nikt nie kończył wyłącznie ze stratą.

Biorąc pod uwagę uzasadnienie do projektu ustawy o odpadach w 2012 r., m.in. tak argumentowano regionalizację “…Dodatkowo projekt ustawy wprowadza zakaz zbierania zmieszanych odpadów komunalnych oraz odpadów zielonych, poza regionem, określonym w wojewódzkim planie gospodarki odpadami komunalnymi, na którym zostały wytworzone. Zakaz ten jest uzupełnieniem przepisów dotyczących “zasady bliskości”, o której jest mowa w rozdziale 3 działu II. Przepisy te należą również do przepisów realizujących pośrednio postanowienia uchwały Rady Ministrów nr 233 z dnia 29 grudnia 2006 r. w sprawie “Krajowego planu gospodarki odpadami 2010″”. Dokument ten stanowi, iż w WPGO należy określić regiony obsługiwane przez zakłady zagospodarowania odpadów – w uzgodnieniu z samorządem powiatowym i gminnym. W uzasadnieniu tym czytamy dalej, że “Ponadto zakaz ten ma na celu zapewnienie strumienia odpadów dla istniejących jak i nowo budowanych instalacji do zagospodarowania odpadów komunalnych, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia finansowania tego typu inwestycji ze środków funduszy Unii Europejskiej“.

Minęło 7 lat, czy zatem inwestycje powstałe w wyniku potrzeb obliczonych dla regionów zostały już zamortyzowane? To pytanie można by pozostawić bez odpowiedzi, bo jest ona oczywista, właśnie po okresie trwałości, po okresie gwarancji, instalacje te powinny zacząć na siebie zarabiać.

W swoim ekonomicznym rachunku uwzględniały dotychczas niewielkie korekty w kształtach regionów. Z punktu widzenia ekonomii tych instalacji, które zaplanowały swoje zobowiązania na kilkadziesiąt lat nowelizacja z 19 lipca 2019 r. ustawy o odpadach likwidująca regionalizację może być powodem wielu niepowodzeń ekonomicznych, których zbilansowania zapewne właściciele instalacji będą domagać się od Skarbu Państwa. Jest to jeden z najbardziej nieprzewidywanych jeszcze kilka lat temu scenariuszy, zwłaszcza, że propozycje wielu województw w zakresie ustanowienia ich jednym regionem były konsekwentnie negowane podczas uzgodnień projektów wojewódzkich planów gospodarki odpadami w Ministerstwie Środowiska w 2016 r. i 2017 r. Ponadto, innym powodem regionalizacji była potrzeba zapanowania nad przepływem odpadów. Teraz rolę regionów zastąpić ma Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami, co wydaje się technologicznie możliwe…

Pakiet pożarowy

Nowelizacja przepisów odpadowych z 20 lipca 2018 r. stanowi istotne zaostrzenie przepisów mające na celu eliminację nieuczciwych “przedsiębiorców”, ale rykoszetem dostają przedsiębiorcy legalnie gospodarujący odpadami, dla których zmiany te stanowią znaczące obciążenie administracyjne i finansowe. Z wyzwaniami mierzą się ci, którzy swój biznes oparli wyłącznie na odpadach. Ci zaś, którzy odpady traktują jako dodatkowe źródło przychodu, posiadając świadomość nowych zobowiązań jakie nałożył na nich ustawodawca, rozważają ograniczanie lub wycofywanie się z tej branży gospodarki. Mowa tutaj m.in. o operatach przeciw pożarowych, obowiązkowym monitoringu, w tym on-line dla wybranych frakcji odpadów, czy wnoszeniu zabezpieczenia roszczeń. Można spodziewać się, że z mapy zniknie wiele małych punktów skupu surowców, które miały być ratunkiem na osiągnięcie wymaganych poziomów recyklingu i odzysku.

Zabezpieczenia roszczeń

Na etapie prac legislacyjnych padały propozycje sensownych rozwiązań mówiące o zabezpieczeniu jakim jest sama wartość surowca. Trudno bowiem wyobrazić sobie właściciela punktu skupu surowców, który kupi makulaturę celem jej podpalenia, albo będzie gromadził ją w sposób powodujący realne zagrożenie jej zniszczenia poprzez wodę, ogień, czy inne czynniki.

Z zabezpieczeniem roszczeń nie byłoby też tak wielu kontrowersji, gdyby dotyczyły one rzeczywistej masy magazynowanych odpadów. Definicja największej masy magazynowanych odpadów, która jest podstawą wyliczenia wysokości zabezpieczeń (art. 48a ustawy o odpadach) mówi, o nazwanej w jednej z interpretacji Ministra Środowiska teoretycznej masie, która mogłaby się zmieścić w magazynie. Zatem przedsiębiorca nie wie, czy pozyska określony surowiec, ale jeśli planuje przyjęcie go w posiadanie, to musi uwzględnić, że będzie on wypełniał cały przeznaczony do tego celu magazyn. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy jeden magazyn ma być zamiennie przeznaczany na różne rodzaje odpadów. Odpady w zależności od rodzaju, stopnia skompresowania, stanu skupienia posiadają różne właściwości (głównie gęstość) wpływające na określenie owej największej masy. Dlatego też “teoretyczne” zabezpieczenie jest korzystne dla ewentualnych potrzeb usuwania szkód w środowisku, ale zazwyczaj bardzo niekorzystnie wpłynie na rachunek ekonomiczny przedsiębiorstw.

Innym istotnym problemem w zakresie zabezpieczenia roszczeń jest niewielkie zainteresowanie branży ubezpieczeniowej do oferowania produktów dopuszczonych ustawą. Problem dotyczy zwłaszcza zakładów gospodarujących odpadami niebezpiecznymi przetwarzanymi w skomplikowanych technologiach.

Operaty przeciwpożarowe

Ograniczona liczba osób uprawnionych do sporządzenia tej dokumentacji powoduje potrzebę oczekiwania na realizację zlecenia. Kluczowym problemem był brak definicji odpadów niepalnych, dla których w przypadku magazynowania czy składowania nie jest wymagane sporządzenie operatu p.poż.

Po najnowszej nowelizacji ustawy o odpadach (z 19 lipca 2019 r.) dla wielu odpadów problem znika z mocy załącznika 2a do ustawy. Wskazano tam listę odpadów uznawanych za niepalne z zaznaczeniem, że jest to wykaz niewyczerpujący, obejmujący:

  • odpady obojętne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 118 (obecnie jest to rozporządzenie – Dz. U. z 2015 r. poz. 1277);
  • odpady spełniające kryteria dopuszczenia odpadów do składowania na składowisku odpadów obojętnych, określone w przepisach wydanych na podstawie art. 118;
  • odpady budowlano-rozbiórkowe, z wyłączeniem odpadów drewna i odpadów tworzyw sztucznych;
  • szkło;
  • odpady zeszklone i z procesów zeszkliwiania;
  • minerały (np. piasek i kamienie, kruszywo);
  • gleba i ziemia, w tym urobek z pogłębiania;
  • odpady metali;
  • odpady fosfogipsów;
  • odpady gipsów;
  • żużle, popioły paleniskowe, pyły z kotłów, popioły lotne, w tym piaski ze złóż fluidalnych, mieszanki popiołowo-żużlowe;
  • rdzenie i formy odlewnicze;
  • odpady materiałów ceramicznych;
  • odpady powstałe z materiałów ogniotrwałych;
  • odpady spoiw mineralnych, w tym cementu, wapna i tynku.

Załącznik ten stanowi odpowiedź na liczne postulaty branży odpadowej. Inne odpady także mogą zostać uznane za niepalne, ale wymaga to już opinii osoby lub instytucji uprawnionej. Zaznaczyć należy, że przepis wchodzi w życie tuż po pierwotnym terminie składania kompletnych wniosków o zmiany zezwoleń. Nadal jednak nie ma wymaganego rozporządzenia, które określi wymagania w zakresie ochrony przeciwpożarowej, jakie mają spełniać obiekty budowlane lub ich części oraz inne miejsca przeznaczone do zbierania, magazynowania lub przetwarzania odpadów. Zatem jak prowadzić biznes w branży odpadowej w kontekście ciągłej zmiany prawnej?

Monitoring wizyjny odpadów

Najnowsza nowelizacja przepisów (19 lipca 2019 r.) w zakresie wymaganego monitoringu wizyjnego miejsc magazynowania i składowania odpadów wprowadziła zmiany. Dodano, że monitoring nie jest już wymagany dla popiołów, żużli, gipsów, fosfogipsów i wydobytej w trakcie robót budowlanych niezanieczyszczonej gleby lub ziemi, a także dla wstępnego magazynowania odpadów przez ich wytwórcę. To drugie było oczywiste, bo wstępne magazynowanie nie wymaga zezwolenia, a więc nie wymaga też monitoringu. Jednak nadal różna jest interpretacja, czy magazynowane wstępnie odpady wytworzone w wyniku przetwarzania też są zwolnione z monitoringu wizyjnego.

Natomiast dodano ustawowy nakaz przesyłania obrazu on-line przez magazynujących i składujących następujące frakcje odpadów:

  • paliwo alternatywne oraz odpady przeznaczone bezpośrednio do produkcji takiego paliwa;
  • papier oraz tektura;
  • tekstylia;
  • odpady wielkogabarytowe, z wyłączeniem odpadów metali;
  • tworzywa sztuczne, w tym folia, oraz opony i inne odpady z gumy;
  • drewno i odpady drewnopochodne;
  • odpady pochodzące z przetwarzania odpadów komunalnych, z wyłączeniem odpadów pochodzących z termicznego przetwarzania odpadów;
  • odpady wielomateriałowe złożone z materiałów, o których mowa w pkt 2, 3, 5 lub 6.

Obowiązek monitoringu już jest, ale dopiero od 17 grudnia 2019 r. trzeba będzie przestrzegać wymagań określonych przez nowe rozporządzenie w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów, które w zakresie sytemu on-line w § 3 ust. 5 doprecyzowuje, że ma być za pomocą urządzenia telekomunikacyjnego przeznaczonego do podłączenia bezpośrednio lub pośrednio do zakończeń sieci.

Otrzymałeś pozwolenie? Wnioskuj o jego zmianę

Posiadacz odpadów, który przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (ustawa z 20 lipca 2018 o zmianie ustawy o odpadach i niektórych innych ustaw) uzyskał zezwolenie na zbieranie odpadów, zezwolenie na przetwarzanie odpadów, zezwolenie na zbieranie i przetwarzanie odpadów albo pozwolenie na wytwarzanie odpadów uwzględniające zbieranie lub przetwarzanie odpadów, jest obowiązany, w terminie do dnia 5 marca 2020 r. złożyć wniosek o zmianę posiadanej decyzji… Tak brzmi od 1 września 2019 r. art. 14 ustawy z 20 lipca 2018 r.

Taka sama jest zmiana terminu na złożenie wniosku o zmianę pozwolenia zintegrowanego (art. ww. ustawy). To istotny ukłon w kierunku przedsiębiorców, którzy nie skompletowali jeszcze swoich wniosków o zmianę posiadanych zezwoleń. Wielu dużych czekało na wyłączenia z obowiązku, o co wnioskowali. Wielu małych przedsiębiorców do dziś nie wie o obowiązku złożenia wniosków o zmianę decyzji ani w starym (do 5 września 2019 r.), ani w nowym terminie (5 marca 2020 r).

Biorąc pod uwagę powyżej zasygnalizowane problemy nie sposób uznać, że działalność w branży odpadowej jest zadaniem prostym. Nigdy działalność ta nie była łatwa, aczkolwiek obecny sposób grożący karami bez systemu zachęt do działalności w tej branży spowoduje, że na rynku zostaną najwytrwalsi, dla których późniejsza monopolizacja rynku w kontekście zobowiązań recyklingowych kraju będzie tylko kwestią czasu. Nikt nigdy nie zakazywał rolnikom hodowli trzody, ale coraz surowsze przepisy sanitarne i obowiązki administracyjne spowodowały, że mali przedsiębiorcy zniknęli z rynku… Zatem każdy zna różnicę pomiędzy ceną szynki z przemysłowej hodowli w kontekście do tej tradycyjnej. Porównanie to niech pozwoli uruchomić wyobraźnie tych, którzy nadal myślą, że zamykanie zakładów gospodarujących odpadami ze względu na brak zezwolenia na spalanie, składowanie czy inne przetwarzanie odpadów pozwoli zlikwidować problem odpadów ekonomicznie, a często też ekologicznie nie do zagospodarowania.

Idea gospodarki o obiegu zamkniętym stoi pod wielkim znakiem zapytania, bowiem każdy kto mógłby w swojej technologii zastąpić choć część surowca pierwotnego surowcem odpadowym podlega takim samym restrykcyjnym przepisom jak spekulanci rynkowi, którzy świadomie magazynowali większość odpadów, które spłonęły.

Autorzy: Joanna Leoniewska-Gogola, Jacek Pietrzyk

Źródło: Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1579).

Przeczytaj także:

Poprzedni artykułNastępny artykuł