facebook pixel
Ciekawe artykuły

Czy mieszkańcy małych gmin skazani są na smog?

gmina walcząca z niską emisją

W sezonie jesienno-zimowym temat walki z niską emisją staje się niezmiernie popularny. Jak bumerang powracają problemy związane z cyklicznym przekraczaniem norm dobowych stężeń oraz poziomów ostrzegania i alarmowania określonych dla pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5. Eksperci prześcigają się w udzielaniu złotych rad, co należy zrobić, aby ograniczyć powstawanie smogu. Odpowiedź zazwyczaj jest prosta – należy jak najszybciej zlikwidować kopcące piece i podłączyć się do sieci ciepłowniczej, zmienić kotły na nowszej generacji, zmienić paliwo stałe na gazowe itd. O realnych możliwościach pozyskania funduszy na tego typu cele pisaliśmy w poprzednim artykule.

Jeśli mamy możliwość podłączenia się do sieci ciepłowniczej czy gazowej, sprawa wydaje się stosunkowo prosta. W takich wypadkach dofinansowanie z programu Czyste Powietrze, Stop Smog, czy też dofinansowanie miejskie jak najbardziej ma sens. Jednak co w sytuacji, gdy teren, na którym mieszkamy, nie oferuje możliwości korzystania z sieci ciepłowniczej czy gazu sieciowego i prędko oferować nie będzie?

Wymiana kotłów – co gdy gmina nie oferuje wsparcia?

Co w takiej sytuacji może zrobić mieszkaniec gminy wiejskiej lub miejsko-wiejskiej, mieszkający w domku jednorodzinnym i nie mający innej alternatywy ogrzania domu niż piec na paliwa stałe? Znając specyfikę terenów wiejskich, w tym wiek i stan budynków, instalację pompy ciepła można pominąć. Małe gminy często nie mają uruchomionego żadnego programu wspierającego mieszkańców w działaniach proekologicznych, a jeśli nawet takowy program istnieje, to dopłaty są często symboliczne i nie stanowią żadnej realnej zachęty do wymiany starego kopciucha.

Wg danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za 2018 r., ok. 20,3 mln Polaków mieszka na terenach wiejskich i w małych miastach. Wyniki przeprowadzonych przez naszą firmę inwentaryzacji systemów grzewczych (niskiej emisji), jednoznacznie wskazują, że gminy wiejskie i miejsko-wiejskie są w znacznie gorszej sytuacji, a budynków ogrzewanych piecami jest średnio 75%-90%. Często istnieją miejscowości, gdzie właściwie 100% budynków korzysta wyłącznie z pieców na paliwa stałe, w dużej mierze kopciuchów. Zwykle gminy nie prowadzą monitoringu jakości powietrza, a biorąc pod uwagę powyższe, może ono być w większości wypadków znacznie gorszej jakości niż w miastach, gdzie monitoring jest prowadzony.

Czy istnieją jakiekolwiek racjonalne argumenty na pozbycie się kopciucha na rzecz nowoczesnego kotła klasy ecodesign? Oczywiście że tak!

Dlaczego decydujemy się na kotły ecodesign?

Z naszego doświadczenia wynika, że obecnie mieszkańców bardziej niż ekologia przekonują uwarunkowania z pogranicza ekonomii oraz szeroko pojętego komfortu życia. Dlatego należy pamiętać, że zamieniając starego kopciucha na kocioł ecodesign zyskujesz:

  • komfort użytkowania – przestajesz być niewolnikiem kotłowni;
  • komfort cieplny – nowoczesny kocioł z automatycznym podajnikiem paliwa zapewni stałą temperaturę w budynku i nie dopuści do jego wychłodzenia;
  • ekonomię ogrzewania – sprawność kotłów ecodesign jest 100% większa niż kopciuchów, tzn. że z tej samej ilości paliwa otrzymujesz o dwa razy więcej ciepła (trzeba pamiętać, że w wypadku kopciucha niezmiernie ważnym, a często słabym elementem, jest palacz – w wypadku kotła automatycznego jest on całkowicie eliminowany);
  • pozytywny wpływ na środowisko – nie trujesz siebie, swoich bliskich oraz sąsiadów, ponieważ kotły ecodesign charakteryzują się niższą o co najmniej 400% od kopciuchów emisją pyłów PM10!

Smog – walka na własną rękę

Oczywistym jest, że takie kotły są znacznie droższe. Biorąc jednak pod uwagę ich zalety, fakt, że jesteśmy społeczeństwem starzejącym się (dane i prognozy GUS są bezlitosne…) oraz to, że coraz więcej czasu spędzamy w pracy i poza domem, korzyści z używania nowoczesnego kotła stają się ważniejsze niż jego cena. Jeśli chodzi o koszty eksploatacji, to należy wspomnieć, że obecnie koszt tony ekogroszku i węgla kawałkowego o zbliżonych parametrach jest praktycznie taki sam, a spalimy go o połowę mniej ze względu na wysoką sprawność urządzenia. Różnicą pozostaje koszt zakupu pieca, na który można uzyskać dofinansowanie, a ponadto zwraca się on w zupełnie inny sposób, bo przecież zaoszczędzonego czasu ani zdrowia najbliższych nie kupimy za żadne pieniądze

Autor: Roman Grzebiela

Zobacz również:

Przeczytaj także:

Poprzedni artykułNastępny artykuł