Ciekawe artykuły

Droga do czystego powietrza – czy programy wymiany pieców i docieplenia budynków poprawią jakość powietrza?

Droga do czystego powietrza atmosferycznego

Rozwój nowych technologii oraz zanieczyszczenie powietrza motywują instytucje, samorządy, jak również zwykłych obywateli do działania. W ostatnich dniach pojawiają się już alarmujące wskazania stacji pomiarowych mierzących stężenie zanieczyszczeń w powietrzu, którym oddychamy. Od lat eksperci wskazują, iż za złą jakość powietrza odpowiedzialne są przede wszystkim piece używane do indywidualnego ogrzewania domów. Budynki takie są często nieocieplone, co dodatkowo zwiększa zużycie paliwa. Skutkiem ubocznym ogrzewania jest emisja pyłów, zwana „niską”, w odróżnieniu od emisji „wysokiej” lub „punktowej” – pochodzącej z zakładów przemysłowych. Z badań prowadzonych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie wynika, iż najbardziej zanieczyszczone powietrze występuje w całej południowej i centralnej Polsce oraz na obszarze wielu miast, co pokazuje raport WHO, gdzie na 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie, 33 to miasta polskie. Na złą jakość powietrza szczególnie narażone są osiedla domów jednorodzinnych położone w centrach lub na peryferiach miast. Zwarta zabudowa i specyficzne ukształtowanie terenu potęgują występowanie niekorzystnych zjawisk, takich jak smog.

Jak temu przeciwdziałać? Niestety nie ma złotego środka. Wśród różnych zaleceń proponowanych przez ekspertów najskuteczniejsza jest zmiana sposobu ogrzewania, czyli wymiana starych pieców na nowocześniejsze, niskoemisyjne. Niekoniecznie musi się to wiązać z rezygnacją ze spalania węgla lub drewna, ale musi się ono odbywać w piecach o odpowiednich parametrach, paliwo powinno spełniać odpowiednie normy. Zmiany prawne idą w kierunku wskazania paliw odpowiednich do spalania, jak również instalacji niskoemisyjnych. Są to jednak procesy kosztowne i długotrwałe. Zła jakość powietrza wiąże się ze zjawiskiem tak zwanego ubóstwa energetycznego, które oznacza brak środków na pokrycie wydatków na ogrzewanie. Wymiana na niskoemisyjny nośnik energii wiąże się z dodatkowymi kosztami, które potęgują tylko to zjawisko. Szacuje się, że w Polsce ubóstwem energetycznym dotkniętych jest ok. 12% społeczeństwa (wg raportu Instytutu Badań Strukturalnych). Remedium na te problemy są programy dofinansowań do wymiany pieców i do termomodernizacji. Programy takie istnieją już od wielu lat, jednak nagłośnienie medialne sytuacji smogowych w ostatnim czasie, jak również zobowiązania Polski wobec UE w zakresie doprowadzenia stanu jakości powietrza do obowiązujących norm, uruchomiły kolejne inicjatywy. Przed kilkoma tygodniami ruszył rządowy program Czyste Powietrze, skierowany bezpośrednio do beneficjenta końcowego, czyli do właściciela instalacji (pieców) oraz nieocieplonych budynków. Jednostką udzielającą dofinansowań są wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW) oraz Bank Ochrony Środowiska. Program wywołuje, co zupełnie zrozumiałe, szerokie zainteresowanie, przejawiające się dużą liczba artykułów i komentarzy w internecie oraz sporą frekwencją na spotkaniach informacyjnych, które organizują pracownicy funduszy. Co proponuje Program Czyste Powietrze?

Informacja na stronie internetowej WFOŚiGW jest przedstawiona w sposób przejrzysty i ma na celu dotarcie do osób niebędących specjalistami w zakresie jakości powietrza oraz wnioskowania o wymianę instalacji. Kto może być beneficjentem tego Programu? Oczywiście mogą być nimi wszyscy mieszkańcy Polski, jednakże na zwrot kosztów wymiany mogą liczyć osoby, których dochód nie przekracza 1600 zł na osobę w gospodarstwie domowym, a maksymalne dofinansowanie w wysokości 90% kosztów otrzymają osoby, których dochód nie przekracza 600 zł na osobę w rodzinie. Oznacza to, że Program powinien wzbudzić zainteresowanie osób o najniższych dochodach. Osoby z dochodami powyżej 1600 zł na osobę w gospodarstwie domowym mogą liczyć na ulgę podatkową w roku kolejnym. Program Czyste Powietrze ma zagwarantowaną olbrzymią kwotę 103 mld zł, a wymiany w jego ramach mają być prowadzone do 2029 r. Program wzbudza bardzo duże zainteresowanie, gdyż ze względu na ogromną kwotę dofinansowania jest to największy z dotychczasowych projektów tego typu. Czy zatem wszystko jest idealnie?

Sprawą, która może wzbudzać pewną wątpliwość, jest zastosowanie jedynie kryterium dochodowego w wyborze beneficjentów programu. Dla przykładu w 2015 r., w jedenastu z dwunastu aglomeracji w Polsce, w których mieszka prawie połowa ludności kraju, zanotowano przekroczenia poziomów dopuszczalnych zanieczyszczenia pyłem PM10 (GIOŚ, Stan środowiska w Polsce, Sygnały 2016). Prowadzi to do wniosku, że najskuteczniejszym sposobem na poprawę jakości powietrza może nie być kryterium dochodowe, ale lokalizacja w tzw. obszarach przekroczeń, które w szczególności znajdują się w dużych miastach i innych obszarach silnie zurbanizowanych, które z dochodami mieszkańców nie są powiązane. Gdyby przyjąć pierwszeństwo dla wniosków z takich lokalizacji, skuteczność walki o czyste powietrze i zdrowie mieszkańców byłaby o wiele większa. W zakresie określenia miejsc o większej efektywności w poprawie jakości powietrza można skorzystać z doświadczenia w krajowych i regionalnych ocenach jakości powietrza, gdzie te obszary były wskazywane. Zresztą, ekspertyz naukowych na ten temat wykonano w przeszłości bardzo wiele.

Mimo powyższej sugestii usprawniającej, program Czyste Powietrze w swojej obecnej postaci ma szanse wpłynąć pozytywnie na zdrowie i jakość życia mieszkańców Polski. Jeśli osobom odpowiedzialnym za jego realizację wystarczy motywacji do działania, a także otworzą się na środowisko naukowe oraz doświadczenia innych krajów – za kilka-kilkanaście lat zjawisko smogu może stać się w końcu pojęciem historycznym.

Autor: Wojciech Wahlig

Poprzedni artykułNastępny artykuł

FreshMail.pl