facebook pixel

Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych

punkt do ładowania samochodów elektrycznych

W dniu 11 stycznia 2018 r. zostało uchwalone przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej nowe prawo pn. ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz. U. poz. 317). Ustawa wchodzi w życie 22 lutego 2018 r. z wyjątkami.

Nowości wnoszone ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych

W naszym przekonaniu ustawa posiada bardzo odważne i nowoczesne założenia. Pytanie pozostające na razie otwarte – czy w zakładanych w przepisach terminach uda się zrealizować wszystkie plany. To oczywiście życie pokaże. Skutkiem wprowadzonych regulacji powinno być ograniczenie emisji szkodliwych substancji pochodzących ze źródeł transportowych, a także rozwój rynku pojazdów niskoemisyjnych, napędzanych energią elektryczną lub skroplonym gazem ziemnym (LNG).

Spośród najważniejszych regulacji prawnych zawartych w ustawie wymienić należy:

  • zwolnienie z akcyzy samochodów elektrycznych, hybryd plug-in (posiadających gniazdo ładowania) oraz napędzanych wodorem;
  • zwolnienie z opłat za parkowanie samochodów elektrycznych;
  • umożliwienie tworzenia przez samorządy gminne stref czystego transportu w centrach miast;
  • utworzenie do końca 2020 r. odpowiedniej liczby publicznie dostępnych punktów ładowania energią elektryczną: 6 tys. punktów ładowania o normalnej mocy, 400 punktów ładowania o dużej mocy oraz 70 punktów tankowania CNG (sprężonego gazu ziemnego);
  • zapewnienie udziału nie mniejszego niż 30% pojazdów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów przez jednostki samorządu terytorialnego.

Ustawa nawiązuje do rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której możemy znaleźć założenie, że do roku 2025 na drogach naszego kraju powinno poruszać się co najmniej milion samochodów napędzanych energią elektryczną. Ustawa nie jest jednak tylko dobrowolną inicjatywą czy deklaracją rządu, ale również transpozycją dyrektywy europejskiej w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych. Ponadto konsultowany jest projekt rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych. Zamieszczono w nim wzory nalepek dla pojazdów z napędem elektrycznym, wodorowym i gazowym. Nalepki te będzie wydawał wójt, burmistrz albo prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce zamieszkania albo siedziby właściciela pojazdu.

Natomiast ciekawostką samej ustawy jest zapis, iż nowo projektowane budynki użyteczności publicznej oraz budynki mieszkalne wielorodzinne, przede wszystkim w dużych miastach, wyposażone w wewnętrzne i zewnętrzne punkty postojowe, powinny mieć również zapewnioną moc przyłączeniową pozwalającą wyposażyć te budynki w punkty ładowania pojazdów elektrycznych o mocy nie mniejszej niż 3,7 kW.

Strefy czystego transportu

Istotnym elementem nowej ustawy jest możliwość tworzenia stref czystego transportu, z ang. low emission zone (LEZ). Przepis ten w rozumieniu nowej ustawy oznacza, że na obszarze zwartej zabudowy mieszkaniowej z koncentracją budynków użyteczności publicznej można ustanowić strefę, do której ograniczony zostanie wjazd pojazdów innych niż elektryczne i napędzane wodorem oraz – pod pewnymi warunkami – napędzane gazem ziemnym (CNG, LNG). Usunięty został z projektu ustawy zapis dotyczący wprowadzenia opłat za wjazd do LEZ dla pojazdów napędzanych innymi silnikami spalinowymi, uznany jako kontrowersyjny. Może oznaczać to, że pojazdy napędzane innymi silnikami spalinowymi będą miały zakaz wjazdu do stref czystego transportu. Miejmy jednak nadzieję, że samorządy znajdą skuteczne rozwiązania pozwalające na zarządzanie planowanymi LEZ. Istotniejszym problemem, z punktu widzenia mieszkańców, może być efektywność ekologiczna wprowadzanych stref czystego transportu, mianowicie w jakim stopniu przyczynią się one do poprawy jakości powietrza w miastach?

Strefy czystego transportu a poprawa jakości powietrza w miastach

Z badań prowadzonych na świecie, a także w Polsce, m.in. przez Atmoterm SA, wynika, że LEZ mają niezwykle istotny wpływ na redukcję stężenia tlenków azotu – szkodliwej substancji, emitowanej m.in. z silników spalinowych. Tlenki azotu są poważnym problemem największych polskich aglomeracji, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Aglomeracja Górnośląska. Utworzenie low emission zone w tych aglomeracjach mogłoby się znacząco przyczynić do poprawy jakości powietrza. W przypadku zanieczyszczeń pyłowych, szczególnie pyłów najdrobniejszych, a przy tym najbardziej szkodliwych dla zdrowia, rola źródeł transportowych nie jest już tak istotna, jednakże mając na uwadze rokroczne przekroczenia dopuszczalnych poziomów dla pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 i powtarzające się sytuacje smogowe na terenie zdecydowanej większości średnich i dużych miast w Polsce, każde działania redukujące emisję pyłów powinny być rozważane.

Możliwość utworzenia stref czystego transportu oraz promocja niskoemisyjnych środków transportu dają kolejne, w naszym przekonaniu, skuteczne instrumenty w ręce samorządów, pozwalające na poprawę jakości powietrza w naszych miastach. Nie tylko od samorządów, ale również od nas wszystkich zależy, czy zostaną one efektywnie wykorzystane.

Autor: Wojciech Wahlig

Wysłuchaj również:

Przeczytaj także: Będzie można pobierać opłaty za wjazd do stref czystego transportu.

Poprzedni artykułNastępny artykuł